OPINIA BOGDAN URLICH

Opinia o firmie Budowlanej Bogdan Urlich z Cieciny

Moja historia z Bogdanem zaczyna się standardowo. Znajduje firmę umawiam się na działce, przekazuję projekt dostaje oferte. Na początku wszystko jest w najlepszym porządku, pytam ile już domów wybudował? – odpowiedź : mnóstwo…. Koleinie, czy mój dom jest prostą budowlą: odpowiedź: łatwiutki, pytam ile zajmie budowa: - odpowiedź 3 do 4 miesięcy. Pytam ilu masz ludzi- odpowiedź :jak będzie trzeba to będzie dużo...

Potem poprosiłem go żeby pokazał mi domy które wcześniej wybudował żebym porozmawiał z jego poprzednim klientem – otrzymałem odpowiedź że klienci nie chcą żeby im przeszkadzać, że nie każdy życzy sobie po latach nachodzenia…… i tu już powinna mi się zapalić lampka ostrzegawcza że Bogdan nie wziął mnie do żadnego ze swoich byłych ZADOWOLONYCH klientów. Dziś myślę że ich po prostu nie ma. Bo dlaczego nie pokazał mmi choćby jednego z nich…… Standardowo zagadał mnie i powiedział że już tyle domów wybudował że niestety mu uwierzyłem – przyznam dobrze oszukiwał – a ja uwierzyłem…..

Dziś tego żałuję że nie zabrał mnie na pokazanie choćby paru wybudowanych domów tak żebym mógł porozmawiać z jego poprzednimi klientami czy byli zadowoleni ze współpracy z Bogdanem czy go polecają – niestety mnie zagadał i nie dał nikogo do polecenia-----  czemu wtedy tego nie rozumiałem…. Dziś wiem że to był błąd…..

            Zaczął budowę……. Przyszedł Bogdan z 2 czasami 3 pomocników, a zdarzały się dni kiedy na budowie było tylko Bogdan i jeden pomocnik. Zapytałem go czy w trzech czy czterech to nie za mało żeby wybudować dom w 3-4 miesiące – odpowiedź : jak będzie trzeba to ludzi będzie więcej…… teraz wiem że ludzi powinno być 5 lub 6 bo kuzyn rozpoczął budowę pare miesięcy temu i byłem u niego i wiem ilu powinno być ludzi żeby wybudować dom. Gdy powiedziałem Bogdanowi żeby przyspieszył budowę domu i żeby załatwił więcej ludzi to któregoś dnia jako pomocnik przyszedł jakiś starszy facet który miał chyba z 70 czy 80 lat ( na tyle wyglądał). Uprzejmie powiedziałem Bogdanowi że ten robotnik to chyba powinien być na emeryturze że nie nadaje się do pracy fizycznej bo jest za stary. I następnego dnia już ten pracownik nie przyszedł do pracy – ale za niego też nie przyszedł żaden inny pracownik…. Jak zapytałem czemu tak mało ludzi pracuje – odpowiedział że to jest wystarczająco….. i na koniec okazało się że zamiast umówionych 3-4 miesięcy budował dom 7 miesięcy i jeszcze go nie skończył ( ale o tym w dalszej części) . W każdym razie z umówionych 3-4 miesięcy na budowę domu zrobiło się 7 miesięcy a domu i tak nie zakończył bo po 7 miesiącach przed wykonaniem dachu – opuścił budowę. Ale o tym na końcu….

            Teraz o tym jakim jest fachowcem /jakie błędy popełnił Bogdan Urlich z Cięciny:

Fundamenty: ustaliliśmy że będzie robił fundamenty z bloczka zalewowego, po kilku dniach spostrzegłem że bloczki które układa są „KRZYWO UŁOZONE” jak stanąłem z boku było widać zamiast linii prostej widziałem „fale” . oczywiście Bogdan tłumaczył że wyprostuje te „fale” na czwartym bloczku u góry. Tak zrobił – wyprostował te fale – ALE TO PRZECIEŻ NIE JEST ZGODNE ZE SZTUKA BUDOWALNĄ!!!!! Znajomi przychodzili do mnie patrzyli na te krzywe fundamenty i mówili żebym go wyrzucił – dziś żałuję że tego nie zrobiłem. Budowanie krzywych fundamentów nie jest zgodne ze sztuką budowlaną!!!!!!

ZDJĘCIE KRZYWYCH FUNDAMENTÓW

 

Pierwsza deka: Czas na wylanie deki. Dziełkę mam ze spadem, więc na spadzie zrobiłem sobie piwnicę. Trzeba było tylko policzyć jej wysokość i zalać strop TERIVE. Myślałem że Bogdan poradzi sobie z tym tematem….. Niestety się pomyliłem. Gdy przyszedłem po wylaniu stropu nad piwnicą okazało się że piwnica jest STRASZNIE NISKA…… zapytałem Bogdana dlaczego jest taka niska – a on odpowiedział że taka jest w projekcie…….. Natychmiast sprawdziłem projekt i okazało się że w projekcie jest wyższa….. Bogdan kolejny raz się pomylił……. Do końca życia miałem mieć piwnicę w której nie mogę podskoczyć bo uderzę głową w sufit……. Wkurwiłem się i kazałem im to skuć – na szczęście to skuli- dopłaciłem chłopom po 200 zł na rękę żeby usunęli ziemię z piwnicy ( dopłaciłem im za to dodatkowo – kolejna moja strata) sam poniosłem koszty koparki która usunęła ziemię i gruz, i sam dopłaciłem w betoniarni żeby jeszcze raz wylali mi chudy betom. Czyli ZAPŁACIŁEM PODWÓCJIE – BO BOGDAN SIĘ POMYLIŁ!!!!!!!! Żałuję dziś że nie kazałem mu opuścić budowy ….. Jak człowiek który wybudował tak wiele domów może zrobić taki głupi błąd że nie umie wyliczyć prawidłowo wysokości w pomieszczeniu – Bogdan tego nie umie. Dlatego żałuję jeszcze bardziej że na początku nie naciskałem go mocniej żeby zaprowadził mnie do domów które wcześniej wybudował – żebym mógł zapytać poprzednich klientów o opinie o Bogdanie – dziś wiem że po prostu nie ma klientów którzy mogli by Bogdanowi dać pozytywne opnie na temat jego pracy.

Zasypanie fundamentów.: Miałem do zasypania i ubicia fundamenty – widziałem że codziennie przychodzi tylko Bogdan i dwóch pracowników więc pomyślałem że im pomogę….. Wziąłem więc znajomego i przez kilka dni zamiast pracować w swojej pracy  to pomagaliśmy w zasypaniu i ubiciu gruzu w fundamencie bo chciałem żeby Bogdan przyśpieszył budowę…… Dziś tego żałuję – to był jego obowiązek który ja za niego zrobiłem wraz z moim kolegom…………. Ściany FUNDAMENTOWE: do szałowania używał desek które niestety pod wpływem dużego naporu i słabego pospinania się „rozeszła” i w niektórych miejscach oczywiście powyciskało. Co na to Bogdan: to normale, i podkuwał to co było wypchnięte. Ale czy budowlaniec z dużym doświadczeniem tak bardzo by się pomylił???? Bogdan się pomylił. Oczywiście za deski sam płaciłem bo BOGDAN ich nie miał i nie miał jak inne NORMALNE firmy specjalnych płyt do układana ścian fundamentowych. Wszystko było układane z desek – żle niestety zabezpieczone ( źle pospinane) i w wielu miejscach po prostu powyciskało beton.

Ściany.: ten element poszedł Bogdanowi dość szybko – to prawda. Myślę że mimo że tylko 3 ludzi to robiło to poszło im to sprawnie. ALE……. Któregoś dnia odebrałem telefon od Bogdana żebym kupił kilka pianek (na mój koszt). Nie rozumiałem po co mu te pianki……. Jak się okazało jak przyjechałem na budowę pianki posłużyły mu na uzupełnienie szczelin między pustakami. Popatrzcie na poniższe zdjęcia szczelin które nadal są na ścianach. I pooglądajcie sobie zdjęcia ścian które są pozalepiane pianką. Czy ekipa która wybudowała tak wiele domów używa pianki do uzupełniania dziur między pustakami. NIE – ekipa która ma doświadczenie nie robi szczelin….. A u mnie wygląda to tak: dziury które Bogdan znalazł – uzupełnił pianką (zobaczcie sobie zdjęcia), a te dziury których nie znalazł……. Zostawił. Ja je znalazłem i muszę sobie teraz uzupełnić je pianka…… Kurwa jak tak można……….?????????????? Poniżej zdjęcia z prześwitami ścian…..

 

ZDJĘCIE ŚCIAN Z DZIURAMI

Taras nad piwnicą:….. Mam piwnicę nad którą znajduje się taras i bezpośrednio wejście z tego tarasu do domu dużymi 5 metrowymi drzwiami tarasowymi. Taras wylany – trochę popękał – ale Bogdan uważa że to zgodnie z normą budowlaną. Mijają słoneczne dni i przychodzi deszcz……. Ja przyjeżdżam na budowę i widzę jak cała woda wlewa mi się do wnętrza budynku……. Dlaczego pytam: odpowiedz: bo to jest zgodne ze sztuką budowlaną. Dzwonie do kierownika budowy żeby to zobaczył ….. i wtedy dowiaduję się że wylewając strop nad piwnicą który jest moim tarasem Bogdan powinien był zrobić spadek na zewnątrz (żeby woda spływała do ogrodu) a niestety Bogdan o to nie zadbał i spadek jest ale w kierunku wnętrza budynku- Dlatego teraz jak tylko pada to cała woda która pada na taras wpływa mi do domu……. Kierownik kazał Bogdanowi wylać kolejną warstwę wylewki żeby pochył skierować na zewnątrz domu. Myślicie że Bogdan to zrobił…..? Oczywiście że nie. Bogdan zastosował inny sposób żeby odprowadzić wodę z tarasu na zewnątrz. Osądźcie zdjęcia sami…. Ta usypana przez Bogdana zapora z betonu faktycznie skierowała wodę na zewnątrz. Ale czy ta zapora jest zgodna ze sztuką Budowlaną????????? Osądźcie sami…….

 

Schody.: mam w domu zaprojektowane schody standardowe betonowe z parteru na piętro. Któregoś dnia Bogdan przeszedł i zapytał mnie czy nie myślałem żeby zrobić sobie drewniane schody zamiast betonowych. Wyczułem wtedy ze nie umie zrobić tych schodów…… Przyznam że się pomyliłem – zrobił te schody – mi się podobają. Ale przyszedł sprzedawca okien i powiedział mi że wysokość pierwszego stopnia jest źle obliczona. Bogdan oczywiście uważa że sprzedawca okien jest głupi i że tylko on ma rację. Zobaczymy za parę miesięcy jak będę robił wylewkę to wtedy wyjdzie który fachowiec się myli Bogdan czy sprzedawca okien……. Dam wam na pewno znać……

Wieniec.: jest zrobiony…… Bogdan przychodzi do mnie i mówi że w umowie/kosztorysie nie uwzględniono rozszałowania wieńca……. Pytam więc kto to ma rozszałować a Bogdan odpowiada żebym sobie wziął szwagra do pomocy i to rozszałował……….. sytuacja robi się niepryzjemna. Przeglądam umowę/kosztorys i faktycznie nie ma tego w tym kosztorysie. Mówię Bogdanowi że ja umawiałem się z nim na wybudowanie domu do STANU SUROWEGO OTWARTEGO. A stan surowy otwarty to budynek z dachem. Teraz zrozumiałem dlaczego oferta Bogdana była najtańsza . Posprawdzałem sobie wszystkie oferty firm budowlanych którym przesyłałem ten sam projekt i prosiłem o wyceny bez materiału do stanu surowego otwartego . Wszyscy wycenili mi drenaż, ściany działowe i rozszałowanie wieńca….. Faktycznie w umowie z BOGDANEM tego nie ma – wniosek : to znaczy że od samego początku jak tylko się z nim spotkałem mnie oszukiwał. Wyobraźcie sobie że chcecie zbudować dom – chyba oczywistym jest że trzeba zbudować też ściany działowe – Dla Bogdana jednak to nie jest oczywiste…… Teraz ja powinienem wziąć sobie inną ekipę żeby mi zrobili ściany działowe….. BO BOGDAN TEGO NIE ZROBI……

Dach – wkońcy znalazłem na własną rękę wykonawcę dachu, niestety zamiast umówionych z bogdanem ceny 25000 muszę zapłacić 37000zł czyli straciłem 12 000zł i oczywiście nadal nie mam ścian nośnych, drenażu i komina.

Dalczego Bogdan od początku jak się spotkaliśmy nie powiedział : Maciek zbuduję Ci dom bez ścian działowych, bez drenażu i bez rozszałowania wieńca. Gdyby tak powiedział to bym go nie wybrał – ty chyba jasne……  Wniosek – Bogdan od samego początku chciał oszukiwać i nie zamierzał zrobić mi domu. Muszę jednak przyznać że zrobił to zręcznie że mnie oszukał………

A teraz co mnie wkurwia.: Powiedziałem mu żeby zrobił mi sciany działowe w domu. Odpowiedź Bogdana : Nie mamy tego w umowie. Więc powiedziałem mu żeby zrobił dach bo dach jest w umowie. Odpowiedź Bogdana.: że to nie jest umowa tylko kosztorys. Czyli nie robi ścian bo nie ma tego w umowie a dach jest w umowie a on go nie robi bo to nie jest umowa tylko kosztorys. To w końcu jest ta umowa czy nie ma umowy. NIEROZUMIEM……

Wniosek zostałem oszukiwany od samego początku. Od samego początku Bogdan nie chciał robić ani ściany ani dachu. A jak spotykaliśmy się na początku to zachwalał się że on wybuduje mi dom do stanu surowego otwartego zadaszonego. Pytam więc co dla was jest jest stan surowy otwarty zadaszony. Bo dla Bogdana to jest dom bez dachu bez scian działowych i bez drenażu. Sprawdziłem sobie wszystkie inne oferty które miałem od innych wykonawców i kazda ta oferta zawierała dach, ściany działowe oraz drenaż wokół domu. Wniosek – od samego początku Bogdan miał złe zamiary…. A ja niestety dałem się na to złapać…….

 

BOGDAN to do CIEBIE:::…..:

Bogdan będę ogłaszał ten artykuł z tą opinią o Tobie dopóki się nie dogadamy.

 Ja nie jestem złą osobą ale jak ktoś mnie oszukuje to nie odpuszczam…… Zniszczę twoją opinie najpierw w internecie, będę publikował ten artykuł na wszystkich możliwych żywieckich stronach internetowych tak żeby ktoś czytający tą opinie nie popełnił będu jaki ja popełniłem.

Wiem że pieniędzy już od Ciebie nie odzyskam – ale nadal chcę się z tobą dogadać – czekam na Twój Telefon. Te opinie mogę szybko usunąć jak się dogadamy…….

BOGDAN – zadam Ci tylko jedno pytanie: Dlaczego w twojej umowie/kosztorysie nie ma wykonania ścian wewnętrznych??? Dlaczego????? JA Ci odpowiem: Ponieważ już rok temu chciałeś mnie oszukać…… BYŁEM WIĘC OZUKIWANY OD SAMEGO POCZĄTKU …..!!!!!! OSZUKIWAŁEŚ OD PIERWSZEGO DNIA JAK TYLKO SIĘ SPOTKALIŚMY………..

A mimo to chcę się z Tobą dogadać…

 

Maciek

Script logo